138503291663431Po wielkim sobotnim pakowaniu Paczka trafiła do rodziny:) Udało nam się zebrać wszystko co było potrzebne.  Pani Katarzyna była w szoku widząc ile dostali, a Wiktoria była wniebowzięta kiedy zobaczył wymarzony domek Pet Shop. Widok wielu czekolad również sprawił jej radość, stłumioną lekko przez szczoteczki do zębów znalezione w ostatnim kartonie. Dostaliśmy od nich kartkę z życzeniami świątecznymi wykonaną przez Wiktorię.

RELACJA Z PRZEKAZANIA PACZKI RODZINIE

Relacja ze spotkania z rodziną przy wręczeniu paczki.
Pani Kasia i Wiktoria gdy tylko dowiedziały się, że znalazł się ktoś, kto zechciał im pomóc, oczekiwały na paczkę i wolontariuszy. Dokładnie – paczkę. Jedną, a nie aż dwanaście… Kolejne wnoszone kartony wywoływały na twarzy pani Kasi jeszcze większe zdumienie. Pytała zszokowana czy to wszystko dla nich i jakim cudem udało się aż tyle zebrać. W oczach pani Kasi zaszkliły się łzy, a na twarzy Wiktorii pojawiał się coraz szerszy uśmiech. Początkowo Panie były skrępowane całą sytuacją, nie wiedziały jak się zachować, widać, że nigdy nie dostał tyle dobrego od innych ludzi. Trzeba było zachęcić dziewczynkę do rozpakowywania kartonów. „Mamo, jedzenie, zobacz! Mamo, słodycze… Środki czystości… Mamo, wszystko o co poprosiłyśmy!”. Najwięcej emocji przyniósł karton opakowany w papier z krasnalami w świątecznych czapkach z napisem UWAGA, PREZENTY. Czapka św. Mikołaja od razu wylądowała na głowie Wiktorii, która zakomunikowała wszystkim, że w poniedziałek pójdzie w niej do szkoły. Zaintrygowało ją różowe pudełeczko, a gdy je otworzyła i ujrzała słodycze oblizała się ze smakiem. Skakankę od razu musiała wypróbować i okazało się, że świetnie sobie z nią radzi. Nie da się ukryć, że najwięcej pozytywnych emocji przyniósł największy prezent. Wiktoria szybko rozerwała papier i gdy zobaczyła co skrywał położyła się na pudełku i powiedziała „WYMARZONY…” Do końca rozpakowywania paczek nie mogła się już na niczym innym skupić. W końcu widząc jej rozkojarzenie mama spytała czy chciałaby go sobie złożyć” A mogę?” spytała. I dziecka już nie było Siedziała na podłodze i składała swój wymarzony domek Pani Kasia była zachwycona sweterkami. Największą ulgę przyniosła ogromna ilość żywności i środków czystości. Wisienką na torcie okazała się prostownica. Była także bardzo wdzięczna za bon na buty. „Nie wiedziałam, że ktoś obcy może dać mi tyle od siebie… To muszą być bardzo szlachetni ludzie”.

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
„Bardzo dziękuję, nie spodziewałam się aż takiej pomocy. Właściwie to nie wiem, co mam powiedzieć, bo samo słowo dziękuje to tak niewiele.”

IMG_2547.a

IMG_2551.a

IMG_2553.a

Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację Paczki od Piasta. Za przynoszone rzeczy, wykonywane przelewy, za pomoc w pakowaniu oraz przetransportowaniu Paczki. 
Dziękuję,  Natalia